Czas dla chcących sprostać, a nie tylko przetrwać
Gospodarka polska zwalnia. Nie grozi nam recesja, ale sytuacja staje się trudniejsza: pogarszają się wskaźniki finansowe firm, część ma kłopoty z płynnością. Aleksandra FandRejewska
Potrzeba mądrej strategii rozwoju, impulsy finansowe pobudzające wzrost gospodarczy mogą się nie sprawdzić – mówili ekonomiści na 49. sympozjum „Współczesna gospodarka i administracja publiczna", którego „Rzeczpospolita" była patronem. Podstawą do dyskusji były kwartalne analizy kondycji gospodarki zespołu prof. Jerzego Hausnera badającego ok. 50 tys. firm w 62 branżach (projekt Małopolskiej Szkoły Administracji Publicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie).
– Z ostatniej analizy wynikają dwie tezy. Pierwsza to: hamowanie gospodarki przebiega umiarkowanie. Prognozujemy, że tempo wzrostu PKB w II kw. 2020 r. wyniesie ok. 3 proc. Impuls fiskalny w postaci „piątki Kaczyńskiego" może spowolnić hamowanie. Jego wpływ na PKB szacujemy na 0,5 pkt proc. Ale też popyt konsumpcyjny może...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
