„Nie” dla błędów „biurwalistów”*
Andrzej Malinowski Prezydent Pracodawców RP Konstytucja biznesu ma wiele zmienić „w najważniejszym miejscu, czyli w głowach i sercach naszych urzędników i naszych przedsiębiorców". To opinia sprzed roku i jednocześnie chyba zalecenie premiera Morawieckiego, szefa całej administracji rządowej.
Okazuje się jednak, że zmagania o urzędnicze serca i głowy to na razie spektakularna klapa. Totalną niewrażliwością wykazały się bowiem kierownictwa wielu ministerstw i urzędów. Słowa premiera odbiły się od nich jak groch od ściany.
Resort przedsiębiorczości i technologii, kierowany przez minister Emilewicz, prowadzi prace nad tzw. prawem do błędu. Chodzi o to, by początkujący przedsiębiorca w przypadku naruszenia jakiegoś przepisu nie był od razu karany, tylko dostawał czas na naprawę. Słusznie bowiem trzeba założyć, że stawiający pierwsze kroki „żółtodziób biznesu"...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)