Ile były warte ubite indyki
Odszkodowanie za prewencyjne weterynaryjne zabicie zwierząt ma odpowiadać miejscowym cenom.
Nie ma podstaw, by sięgać po ceny z rynku ogólnopolskiego czy unijnego ani tym bardziej uzyskiwane w umowach kontraktacji. To sedno najnowszego wyroku Sądu Najwyższego.
Kwestia ta wynikła w sprawie będącej pokłosiem sanitarnego uboju 12 tysięcy indyków na fermie Marka K. z woj. lubuskiego po pojawieniu się w okolicy przed kilku laty zagrożenia ptasią grypą.
Ubój był prewencyjny, a drób okazał się zdrowy. Hodowca dostał od państwa odszkodowanie, ale uznał, że zostało zaniżone o 12 proc. w stosunku do cen, jakie by uzyskał za ten drób, sprzedając go kontrahentowi w Niemczech, z którym wiązała go długoterminowa umowa.
Prawo mówi...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)