Kara za niedotrzymanie obietnicy
W Tbilisi tysiące ludzie wystąpiło przeciw rządom miliardera Bidziny Iwaniszwilego i jego partii Gruzińskie Marzenie
Hasłem jest: Wszyscy przeciw jednemu! – wołał w niedzielę na wiecu pod parlamentem jeden z przywódców opozycji Szota Digmelaszwili.
Demonstranci stali pod budynkiem między namiotami, które inna grupa protestujących rozbiła tam jeszcze w nocy z czwartku na piątek. Namioty blokują ruch po głównej ulicy Tbilisi, prospekcie Szoty Rustawelego. – Tego rosyjskiego oligarchę Iwaniszwilego naród powinien wyrzucić z kraju – mówił jeden z nocujących pod parlamentem.
W niedzielę przed świtem na teren kompleksu parlamentarnego wjechały oddziały specjalne MSW, a szef resortu uprzedził demonstrantów, by nie próbowali się tam wdzierać. Demonstranci go posłuchali – bramę na parlamentarny dziedziniec opletli łańcuchami i zamknęli na kłódki. – Zrobimy wszystko, by sparaliżować jego pracę – zapowiedział jeden z przywódców manifestacji.
Wady systemu większościowego
Drugi w ciągu pięciu miesięcy wybuch społecznego niezadowolenia wywołała czwartkowa...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
