W mieszkaniówce czas oczekiwania
Jesteśmy gotowi, by rosnąć, zobaczymy, czy rynek pozwoli – mówi Michał Melaniuk, prezes Cordia Polska i Polnordu. ADAM ROGUSKI
Cordia, rodem z Węgier, jest obecna w Polsce od 2014 r., na przełomie ubiegłego i tego roku przejęliście giełdowy Polnord, kontrolujecie teraz prawie 93 proc. akcji. Jak będzie wyglądać działalność grupy w Polsce? Czy Polnord posłuży Cordii do wejścia na giełdę, a może zniknie z parkietu?
Wciąż jest za wcześnie, by jednoznacznie stwierdzić, w jakim kierunku pójdziemy. Wszystkie scenariusze są otwarte. Nie ma co ukrywać, pandemia zmieniła świat i zmusza do ostrożnego podchodzenia do podejmowania decyzji. Zobaczymy, jak będzie wyglądał rynek mieszkaniowy, gospodarka, jaki będzie wpływ spowolnienia i pomocowych działań rządów. Będziemy wiedzieć więcej najwcześniej za kilka miesięcy.
Na ten moment Polnord pozostaje spółką giełdową, jesteśmy większościowym akcjonariuszem z pełnym poszanowaniem udziałowców mniejszościowych. Nieruchomości to bardzo kapitałochłonny biznes i stabilne pozyskiwanie kapitału jest kluczowe dla firm deweloperskich nastawionych na dużą skalę – a taki jest nasz cel. Giełda jest więc co do zasady ciekawym kierunkiem. Grupa Cordia jest jednak związana z rynkami kapitałowymi, nie jest tajemnicą, że początkowo planowana była emisja obligacji w Polsce, ostatecznie nasza spółka matka uplasowała emisję na Węgrzech i obligacje są notowane na giełdzie w Budapeszcie. Mamy też udziały w spółce notowanej w Tel Awiwie....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta