Intrygujący musical idoli Depeche Mode
„Annette" Leosa Caraxa ze scenariuszem i muzyką niezmiennie modnego duetu The Sparks otworzyło pokazy konkursowe w Cannes.
„To muzyczna fantazja ze szczyptą komedii, miłości i seksu, z potworem, dzieckiem i nawet kilkoma trupami" – mówi o swoim filmie „Annette" Leos Carax. Legendarny reżyser, naczelny anarchista francuskiego kina, tym razem opowiedział o sławie, celebrytach i podniesionych do potęgi emocjach.
„Annette" jest historią popularnego stand-upera, męża znakomitej śpiewaczki operowej, ojca niezwykle uzdolnionej córki. Tak to może wyglądać z zewnątrz. Ale jest też druga strona medalu: kariera obcesowego i agresywnego Henry'ego załamuje się. Co więcej: mówi się, że na fali #metoo...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
