Lepszy Episkopat spóźniony niż milczący
Rząd dwoi się i troi, by zachęcić Polaków do szczepionek, ale sukcesy są mizerne. Loteria nie pomaga, a kampania społeczna właściwie nie istnieje. Do szczepień nie zachęcili Polaków ani aktorzy, ani sportowcy. Nie ma się co dziwić.
Zdecydowaną większość obostrzeń zniesiono, restauracje, kina, teatry działają prawie tak samo jak dawniej. Oddziały covidowe w szpitalach przestały funkcjonować, statystyki zachorowań spadły, zgonów właściwie się nie odnotowuje. Mogłoby się wydawać, że choroba odeszła od nas w siną dal – doszliśmy do punktu, w którym szczepionka czeka na pacjenta, a nie pacjent na szczepionkę. Sęk w tym, że odporności stadnej nie...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)