Dorównał siostrze, medalistce z Rio
Tadeusz Michalik czasem jeździ ursusem, ale medal olimpijski dał mu wózek. Nasz zapaśnik w walce o brąz igrzysk w Tokio pokonał Węgra Alexa Gergo Szokego.
Tadeusz stanął na olimpijskim podium pięć lat po starszej siostrze. Monika w Rio dała nam chyba najbardziej nieoczekiwany medal tamtych igrzysk, pokonując Innę Trażukową. On bardzo chciał jej dorównać, ale nie jest w tych ambicjach sam, bo wśród dziewięciorga rodzeństwa zapasy trenuje aż pięcioro. Kiedy udało się Tadeuszowi, Monika ściskała kciuki w telewizyjnym studiu.
To chłop na schwał – 180 cm, 93 kg żywej wagi – a jednak po ćwierćfinałowym zwycięstwie nad Amerykaninem Tracym Gangelo Hancockiem cedził słowa łamiącym się głosem. Wylał tymi łzami olbrzymi ciężar strachu i wątpliwości, bo półtora roku temu wykryto u niego arytmię, co skończyło się zabiegiem ablacji serca....
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
