Obserwowanie gnicia
Z ostatnich zapowiedzi biskupów cieszyć się mogą jedynie ateiści i antyklerykałowie. Kościół pogrąża się sam, a oni kupią popcorn i spokojnie będą czekać na efekty.
Gdy pisałem felieton do ubiegłotygodniowego „Plusa Minusa”, nie wiedziałem jeszcze, że wydarzenia w Kościele w Polsce tak przyspieszą i że biskupi – po raz już nie wiem który – zdecydują się na strzał w kolano. Decyzja o odwołaniu prymasa Polski z funkcji szefa zespołu przygotowującego powołanie komisji zajmującej się problemem pedofilii w Kościele i rozwiązanie tego zespołu, a także powołanie na szefa jakiegoś innego – wciąż nieistniejącego – zespołu biskupa Sławomira Odera to nie tylko zagranie na nosie skrzywdzonym seksualnie, którym złożono pewne obietnice, ale też jasny sygnał do wiernych, że obietnic biskupów nie należy w żadnym razie traktować poważnie. „Cóż szkodzi obiecać”...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)