W prostocie, owocowo-warzywnej, siła
„Mindbug” to gra dla tych, którzy uwielbiają szybkie, pojedynkowe karcianki o łatwych zasadach, do których można po prostu usiąść i grać. Jej nowe odsłony znacząco rozszerzają możliwości tkwiące w tym małym (gabarytowo) tytule.
Szybkie karcianki pojedynkowe (tzn. jeden na jednego) to już gatunek sam w sobie. Jest ich do wyboru, do koloru. Można wybierać między prostszymi i trudniejszymi zasadami, szukać odpowiedniego dla siebie klimatu bądź odpowiednich doznań artystyczno-wizualnych. Jak używa się w nich kart? Tutaj również mamy nieograniczone możliwości: przekręcanie, odwracanie, odrzucanie, w pojedynczej grze jeden lub więcej dopuszczalnych sposobów…
Ma to też swoje minusy. No bo ile można wymyślać wciąż to samo i od nowa? Miłośnicy gatunku kupią, lecz czy jest jeszcze choć cień szansy na to, że wymyśli się tutaj coś nowego, odświeżającego, co ponownie przykuje nas do stołu, abyśmy z radością spędzali czas na rywalizacji z innym graczem? Okazuje się, że czasami najlepszym wyjściem jest zrobienie kilku kroków w tył i powrót do prostoty. Ostatecznie pierwotne założenia gatunku nierzadko sprawdzają się najlepiej.
Nowość: specjalna substancja
Na takim właśnie koncepcie opiera się seria „Mindbug”, który można streścić następująco: macie karty i gracie, choć z pewnym twistem (i kolejnymi w dalszych odsłonach serii). Nawet fabuła jest czysto pretekstowa i sprowadza się do opisania kluczowej mechaniki. Ot,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

