Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Chińskie marzenie

21 czerwca 2025 | Plus Minus | JAN M PISKORSKI

Wielkie marzenia budują świat w stopniu o wiele większym niż realizm gospodarczy. Najlepiej, gdy jedno połączy się z drugim, nad czym Chińczycy, mistrzowie planowania, systematycznie pracują.

Pędzą chmury, smoki unoszą głowę” – mówi jedno ze starych przysłów chińskich, co znaczy, że czasy wielkich zawirowań stwarzają nowe okazje, rodzą nowych bohaterów. Narastający od dobrych dwóch dekad chaos każdy łatwo zauważy. Na naszych oczach wali się pokojowy porządek międzynarodowy, wypracowany po 1989 roku, i wkraczamy w epokę świata bez reguł. Napadamy na sąsiadów, grozimy karą za brak podporządkowania, pacyfikujemy miasta, na granicach brutalnie traktujemy migrantów nawet wtedy, gdy nie ma ku temu rzeczywistej potrzeby. Zasada proporcjonalnego użycia siły poszła w zapomnienie. Hamulce moralne nie są w modzie, bo kojarzą się z religią. O dobrym wychowaniu mało kto jeszcze pamięta.

Zamiast korzystać z długich doświadczeń, kiedy krok po kroku przez tysiąclecia i wieki uczyliśmy się współżycia i współdziałania, wolimy się obrzucać błotem, wyzywać, a nawet z radością upokarzać, zapominając o druzgocącej sile wielokrotnie powtarzanych słów, chociaż już Talmud wiedział, że powracająca kłótnia zrujnuje każdy dom, bo osadza się coraz trwalej. Wszechobecne inwektywy pod adresem naszych adwersarzy, a tym bardziej wulgaryzmy, stały się nową normą. Przekleństwa towarzyszą nam od zarania – o ileż dzisiaj zubożone – ale nawet korytnik na zapadłej wsi, który klął co trzecie słowo, wiedział, że nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13206

Wydanie: 13206

Zamów abonament