Długie łodzie wikingów
Wyprawy łupieżcze, gospodarka oparta na niewolnictwie, sztuka budowania 30-metrowych drewnianych łodzi – o tym wszystkim przeczytamy w „Erze Wilka” norweskiego historyka.
Niedawno obchodziliśmy w Polsce 1000-lecie koronacji Bolesława Chrobrego. Pół wieku wcześniej, bo w roku 975, nad Anglią zajaśniała kometa, a zły omen spełnił się co do joty. Wkrótce u wybrzeży Anglii pojawiło się siedem łodzi wikingów, dając początek regularnym odwiedzinom, i to w coraz większej liczbie. Wikingowie plądrowali wybrzeże, palili, zabijali, przemieszczając się szybko i nie dbając o to, czy tubylcy stawią im opór. Dzieje te opisuje historyk norweski Tore Skeie w książce „Era Wilka”, obejmującej w Anglii czasy „prehistoryczne”, czyli sprzed przełomowego roku 1066 i najazdu Normanów.
Skeie ze źródeł sprzed 1000 lat odtworzył nie tylko przebieg wydarzeń historycznych, ale przede wszystkim oblicze tamtego świata oraz mentalność ludzi, którzy go zamieszkiwali. Jest to w równej...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
