Rząd ma dwa lata, by pomóc mężczyznom
Jeśli Sławomir Mentzen mówi o niskich podatkach, to taki przekaz do młodych mężczyzn trafia.Rozmowa z Michałem Gulczyńskim, współzałożycielem Stowarzyszenia na rzecz Chłopców i Mężczyzn
Mężczyźni wybrali nam prezydenta?
Trudno to tak określić. Polski elektorat składa się w większej części z kobiet. Dorosłych kobiet jest o 1,4 mln więcej niż mężczyzn, a w dodatku jest to grupa bardziej zmobilizowana do głosowania.
Z czego to wynika?
To zjawisko znane już od poprzedniego cyklu wyborczego. Dla mężczyzn po prostu nie ma oferty. Trudno zmobilizować jakąś grupę, jeśli nie nadaje się do niej komunikatów. Do kobiet kierowano specjalne akcje, nawet Konfederacja to robiła. Wszyscy pamiętamy grupy „kobiety z Trzaskiem” czy „kobiety Konfederacji”. Drugi czynnik to fakt, że część mężczyzn nie poszła głosować 1 czerwca, bo ten ograniczony wybór kandydatów jej nie odpowiadał. Podobne zjawisko obserwowaliśmy w 2020 r., kiedy też była widoczna luka pomiędzy pierwszą a drugą turą.
Mówi pan o braku oferty, ale przecież Karol Nawrocki prezentował się jako silny, tradycyjny mężczyzna. Nie można się było z nim w ten sposób utożsamić?
To raczej komunikat o tym, kim jest kandydat, nie zaś, co jest w stanie zaoferować. Prezes Instytutu Pamięci Narodowej pokazywał się jako tzw. prawdziwy mężczyzna, czyli twardy, tradycyjny i silny. Pod tym kątem zresztą szukano nominata w Prawie i Sprawiedliwości; to nie jest wypadek przy pracy....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

