W autobusie nie porozmawiasz przez telefon „na głośniku”
Już niedługo pasażerowie krakowskiej komunikacji miejskiej będą musieli mieć się na baczności i zwracać uwagę, czy nie przeszkadzają innym podróżującym. Za rozmowy „na głośniku” czy włączanie filmików na YouTubie mogą zapłacić znacznie więcej niż za bilet.
Nowe przepisy uchwały zaczną obowiązywać mieszkańców Krakowa i wszystkich innych poruszających się komunikacją miejską w stolicy Małopolski już od 14 stycznia. A to z kolei pokłosie zmian w przepisach porządkowych, dotyczących przewozu osób i bagażu. Poparli je tamtejsi radni. A jak będzie z ich egzekwowaniem?
– Moim zdaniem obecnie nie przyjęła się jeszcze zwyczajowa norma zachowania, z której wynikałoby, że rozmowa przez głośnik telefonu lub oglądanie filmu na YouTube w pojeździe komunikacji miejskiej jest czymś niewłaściwym, ponieważ często jesteśmy świadkami takich zachowań – komentuje mec. Jędrzej Klatka z Kancelarii Radców Prawnych Klatka i Partnerzy, ekspert ds....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)