To przestępstwo trzeba wykreślić
Proponowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości łagodzenie kar za obrazę uczuć religijnych to drobny krok w dobrym kierunku – twierdzi dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Ministerstwo Sprawiedliwości chce złagodzić kary za obrazę uczuć religijnych. Zgodnie z ministerialnym projektem za to przestępstwo nie będzie groziła już kara pozbawienia wolności. Czy to dobry pomysł?
Jest to drobny krok w dobrym kierunku i wykonuje on wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Rabczewska przeciwko Polsce, ale niestety w niepełnym zakresie. Od lat trybunał ten podkreśla, że za obrazę uczuć religijnych nie może grozić kara pozbawienia wolności. W tej sprawie strasburski trybunał uznał jednak nie tylko, że za to przestępstwo nie można trafić do więzienia, ale także, że tak skonstruowany przepis jest za szeroko stosowany przez sądy i w sposób nieproporcjonalny narusza swobodę wypowiedzi.
Czy oznacza to, że z kodeksu karnego powinno zniknąć przestępstwo obrazy uczuć religijnych?
Takich zmian dokonały: Wielka Brytania, Holandia, Malta, Irlandia, Grecja i państwa te nadal dobrze funkcjonują. W mojej ocenie i w ocenie HFPC przestępstwo to powinno zostać całkowicie wyeliminowane z kodeksu karnego. W obecnym brzmieniu prawo umożliwia karanie nawet wtedy, kiedy poziom zagrożenia uczuć religijnych nie jest duży i niestety do takich przypadków...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)