Polska kolej wchodzi w swój złoty wiek
Polskę postrzegamy jako jeden z najbardziej atrakcyjnych obecnie regionów do ekspansji, mający dobrą infrastrukturę, gdzie zainteresowanie podróżami koleją szybko rośnie. Chcemy to wykorzystać – mówi Peter Köhler, prezes Leo Express.
Leo Express uruchomi na terenie Polski tylko dwa połączenia dziennie na trasie pomiędzy Krakowem a Warszawą. Czemu nie wjeżdżacie jeszcze do innych miast, jak Katowice, Wrocław czy Poznań?
Od pierwszego marca 2026 r. ruszamy nie tylko z dwoma połączeniami w każdym kierunku pomiędzy Warszawą a Krakowem, gdyż będą jeszcze aż cztery połączenia w każdym kierunku z Pragi do Krakowa. Później będziemy dodawać połączenia kolejne na trasie Warszawa–Kraków, więc naszych pociągów będzie w Polsce więcej. Ponadto w czerwcu tego roku uruchamiamy połączenia na trasie pomiędzy Przemyślem a Frankfurtem nad Menem. Pociąg jadący z Przemyśla zatrzyma się w Rzeszowie, Krakowie, Katowicach oraz innych miastach i następnie pojedzie przez Pragę, Drezno, Lipsk i skończy trasę przy frankfurckim lotnisku.
Na linii Kraków–Warszawa konkurencja już teraz jest spora: po wejściu RegioJet z tanimi biletami, ceny obniżyło także PKP Intercity. Czym chcecie podbierać im podróżnych?
Będziemy konkurować jakością usług, ale ceną również. I korzystnym stosunkiem jakości do ceny. Najtańsze bilety zaoferujemy za 8 zł, przy czym cena będzie dynamiczna, związana z czasem zakupu. Im wcześniej kupi się bilet, tym będzie on tańszy. Mamy kilka klas podróży: w luksusowej klasie premium są...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
