Mróz spowalnia elektryki. Dlaczego ładowanie trwa dłużej
Niskie temperatury potrafią zaskoczyć użytkowników samochodów elektrycznych. Zimą nie tylko spada realny zasięg, ale wydłuża się też czas ładowania – nawet na szybkich stacjach DC.
Zima w samochodzie elektrycznym ma swoje plusy i minusy. Po stronie plusów należy zapisać szybkie nagrzewanie się kabiny i możliwość zdalnego ustawiania temperatury we wnętrzu. Fani aut na prąd mówią wprost: zapominają o czasach, kiedy musieli zeskrobywać szron z szyb. Wsiadają do nagrzanego, odmarzniętego auta i po prostu jadą, nie martwiąc się koniecznością rozgrzewania silnika.
Niestety jazda w mroźny dzień oznacza też spadek zasięgu. Auta, które w cieplejsze dni osiągają np. 300 km, gdy wskazówki...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
