Nowa wojna prezydenta i premiera
Donaldowi Trumpowi nie należy się Pokojowa Nagroda Nobla. Nie zrealizował najważniejszego zobowiązania, czyli zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. Ale czy marszałek powinien odmawiać ostentacyjnie – mówi prof. Antoni Dudek.
Karol Nawrocki zwołał Radę Bezpieczeństwa Narodowego w sprawie m.in. wydawania środków SAFE, uczestnictwa Polski w Radzie Pokoju, ale również marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Posiedzenie ma być w dniu, w którym szef MSZ miał wygłosić swoje doroczne exposé w Sejmie. Czy to jest troska o państwo czy zapowiedź nowej wojny na górze?
To kolejny etap wojny, która zaczęła się w dniu inauguracji prezydenckiej Karola Nawrockiego. Przez okres świąteczny widzieliśmy wyciszenie konfliktu, ale przecież on trwał w ubiegłym roku. Prezydent przechodzi do zimowej ofensywy. Karol Nawrocki po świątecznej przerwie ożywił się i atakuje, co było łatwe do przewidzenia. Oczywiście każda ze stron próbuje to obudować swoją troską o państwo polskie twierdząc, że ta druga strona przeszkadza. To jest klasyczna wojna wizerunkowa i ona będzie trwała, będzie się nasilała, aż do apogeum, które nastąpi w okolicach wyborów parlamentarnych.
Na ile ważna jest zapowiedziana agenda RBN?
Pierwsze dwa punkty mają sens, zwłaszcza kwestia programu SAFE. Jeśli chodzi o Radę Pokoju prezydenta Donalda Trumpa, to jest kwestia relacji polsko-amerykańskich, które mają szczególny charakter. W tej sprawie dobrze by było, gdyby cała klasa polityczna osiągnęła konsensus. Natomiast zaskakująca z punktu widzenia myślenia o interesie państwa jest...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
