Nowa wojna hybrydowa na granicy
Kilkaset balonów meteo i prawie 200 interwencji pograniczników w związku z przemytem nimi papierosów z fabryki kontrolowanej przez białoruskie państwo. Chodzi nie tylko o wielomilionowy zysk – to nowa odsłona wojny hybrydowej.
Reżim Łukaszenki steruje nie tylko atakami migrantów na granicę, trzyma również pieczę nad przemytniczym procederem tytoniowym – papierosy od dawna są jego głównym „towarem eksportowym”. Paczki wychodzą z legalnych białoruskich fabryk, tyle że od niedawna kontrabanda odbywa się z wykorzystaniem balonów meteorologicznych. Od jesieni masowo lądują one na polskiej ziemi, przy granicy z Białorusią, a odbierają je głównie przebywający legalnie w Polsce Białorusini.
Nieznana skala działań
Praktycznie nie ma tygodnia, by służby nie zlokalizowały kolejnych przesyłek. Jak ustaliliśmy, dwa oddziały Straży Granicznej ujawniły w minionym roku łącznie niemal 200 takich przypadków.
– Odnotowaliśmy 135 zdarzeń związanych z przemytem papierosów przy użyciu tego typu balonów. Przy czym przy jednym takim zdarzeniu, znajdowaliśmy czasem kilka pakunków – mówi nam ppłk. Straży Granicznej Katarzyna Zdanowicz, rzeczniczka Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej, i dodaje: – Samych balonów mogło być więcej niż odnotowanych zdarzeń.
Kolejnych 50 przypadków ujawnił Nadbużański Oddział SG (część granicy z Białorusią jest pod jego ochroną).
Rzeczywista skala takiej operacji ze strony Białorusi jest znacznie większa, a podesłanych do Polski balonów mogło być kilkaset. To pokazuje jak opłacalny – mimo ryzyka wpadki i utraty...
Archiwum to wszystkie treści publikowane w "Rzeczpospolitej" od 1993 roku.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
