Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Chcę uniknąć chaosu

16 lutego 2026 | Gość „Rzeczpospolitej” | Mateusz Mikowski

Podjęłam już decyzję. Nie będę ubiegać się o kolejną kadencję. Na czele SN potrzebna jest nowa osoba, świeża krew – mówi Małgorzata Manowska, pierwsza prezes Sądu Najwyższego.

Ważą się losy przepisów reformujących Krajową Radę Sądownictwa. Czy prezydent powinien podpisać tę ustawę?

Moją rolą nie jest podpowiadanie prezydentowi konkretnych działań. Podejmie on decyzję samodzielnie. Sąd Najwyższy jako uprawniony organ, wydał opinię dotyczącą tych przepisów i była ona negatywna. Oczywiście, nie krytykujemy całej ustawy, ale są tam rozwiązania nie do zaakceptowania, np. sprzeczne z konstytucją rozszerzenie kognicji NSA albo pośrednia dyskryminacja sędziów powołanych lub awansowanych od 2018 r. To sprawia, że cały projekt jest nie do przyjęcia.

Jeśli prezydent nie podpisze reformy KRS, to już w maju członkowie tej Rady zostaną wybrani w oparciu o obowiązujące prawo, czyli przez Sejm. Są jednak plany, aby przeprowadzić swoiste prawybory wśród sędziów tak, aby posłowie jedynie potwierdzili wybór dokonany w środowisku sędziowskim. Co pani o tym sądzi?

To jest pomysł niezgodny z prawem, bez podstawy w obowiązujących przepisach i ograniczający prawa wyborcze. Nie wyobrażam sobie, żeby w procedurze wyborczej do KRS przedstawiać Sejmowi tylko pewną część sędziów, którzy uzyskali wymagane w ustawie poparcie, a do tego właśnie sprowadza się pomysł prawyborów. Dodam, że w Sądzie Najwyższym mamy bardzo dobrego, w mojej opinii,...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13404

Wydanie: 13404

Spis treści

Gość „Rzeczpospolitej”

Zamów abonament