Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jarosław Kaczyński skonstruował rząd Tadeuszowi Mazowieckiemu

21 lutego 2026 | Plus Minus | Eliza Olczyk
Historia Ursusa jest obrazem wręcz patologicznego myślenia, które zaczęło funkcjonować dzień po porozumieniu Okrągłego Stołu: podpisaliśmy porozumienie, od tej chwili robole do maszyn, chłopy do pługa, studenci do nauki, profesorowie do bibliotek, a my już dalej wszystko poprowadzimy – uważa Zbigniew Bujak. Zdjęcie z ostatniego dnia obrad Okrągłego Stołu, siedzą od lewej: Bujak, Bronisław Geremek i Edward Radziewicz (ze Szczecina, z.podzespołu ds. związków zawodowych)
autor zdjęcia: Maciej Billewicz/pap
źródło: Rzeczpospolita
Historia Ursusa jest obrazem wręcz patologicznego myślenia, które zaczęło funkcjonować dzień po porozumieniu Okrągłego Stołu: podpisaliśmy porozumienie, od tej chwili robole do maszyn, chłopy do pługa, studenci do nauki, profesorowie do bibliotek, a my już dalej wszystko poprowadzimy – uważa Zbigniew Bujak. Zdjęcie z ostatniego dnia obrad Okrągłego Stołu, siedzą od lewej: Bujak, Bronisław Geremek i Edward Radziewicz (ze Szczecina, z.podzespołu ds. związków zawodowych)

Mazowiecki wziął od niego funkcję premiera na tacy. I to Kaczyński uzgodnił z pozostałymi partiami podział stanowisk. Nikomu z nas do głowy nie przyszło, żeby iść i mówić Mazowieckiemu, kto ma być ministrem. Dzisiaj żałuję, że w różnych momentach nie walnęliśmy pięścią w stół.Rozmowa ze Zbigniewem Bujakiem, działaczem opozycji w czasach PRL, uczestnikiem rozmów Okrągłego Stołu

Czy fakt, że komuniści gotowi byli usiąść do rozmów z opozycją w 1989 r. był dla pana zaskoczeniem?

Nie. Ale stuprocentowej pewności, że do tego dojdzie, nabrałem w momencie, gdy zwolnili mnie z aresztu na przełomie sierpnia i września 1986 r. Ścigali mnie cztery i pół roku. Sami mi powiedzieli, że spalili Bałtyk paliwa w tym czasie. A zwolnili mnie po kilku miesiącach, bez rozprawy. I wtedy pomyślałem, że chyba niedługo będzie koniec tego reżimu.

W 1986 r. nie było chyba żadnych sygnałów, że dojdzie do porozumienia z Solidarnością?

Nie, ale nie o wszystkich rzeczach wiedziałem. O niektórych dowiedziałem się dopiero pracując nad moim doktoratem. Ale wiedzieliśmy na przykład o Prymasowskiej Radzie Społecznej, w której zasiadał m.in. Andrzej Wielowieyski, a uważam, że bez niego nie wiadomo, jak by się to potoczyło.

Dlaczego nie wiadomo?

Dlatego, że Andrzej Wielowieyski był stuprocentowym rzecznikiem interesów Solidarności, jako ruchu, a Prymasowska Rada Społeczna przygotowała strategiczny dokument, w którym mówiła o porozumieniu opozycji z władzą. Z tym dokumentem zapoznała się Tymczasowa Komisja Koordynacyjna, działacze Solidarności, którzy byli internowani i wszyscy go...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13409

Wydanie: 13409

Zamów abonament