Czekając na lepszy czas
Zmęczenie, niepokój, ale również determinacja – te emocje dominują na Ukrainie przed czwartą rocznicą wybuchu wojny. Ukraińcy upatrują nadziei szczególnie w fatalnym stanie rosyjskiego budżetu przytłoczonego kosztami prowadzenia konfliktu.
To był trudny rok dla Ukrainy, jeden z najcięższych od początku pełnoskalowej inwazji Rosji. Wysoka skuteczność rosyjskich ataków na infrastrukturę energetyczną połączona ze słabnącą skutecznością ukraińskiej obrony przeciwlotniczej spowiła kraj w mroku i chłodzie wyjątkowo ostrej zimy. Jednocześnie Rosja z wielkimi stratami, powoli, ale również systematycznie, dzień po dniu, zdobywa kolejne piędzi ziemi, a pytania o wytrzymałość ukraińskiej armii pozostają aktualne.
Prawdziwy emocjonalny rollercoaster wywołały zmiany w środowisku międzynarodowym. Powrót Donalda Trumpa do władzy w USA wpierw spotkał się z ogromnymi nadziejami Ukraińców na przyspieszenie procesu pokojowego, by następnie zamienić się w niepokój o to, czy Waszyngton nie zaczyna dryfować w stronę Rosji i nie zechce doprowadzić do pokoju kosztem Kijowa. Niemniej intensywnie było na arenie wewnętrznej – największy kryzys systemu władzy prezydenta Wołodymyra Zełenskiego wywołany ogromnym skandalem korupcyjnym skończył się hucznymi dymisjami na szczytach i największym przetasowaniem wewnątrz obozu rządzącego od lat.
Jaki więc był to rok dla Ukrainy? Jakie emocje i myśli towarzyszą dziś Ukraińcom? I co może czekać ich kraj w piątym roku pełnoskalowej wojny rozpoczętej przez Rosję 24 lutego 2022 r.
Afera, która zmieniła...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)

