Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Samobójczy brak politycznego rozumu

21 lutego 2026 | Plus Minus | Piotr Zaremba
Nasilająca się wojna w PiS to wyraz szukania okazji do przejęcia schedy po wiekowym Jarosławie Kaczyńskim. Zarazem prezes wciąż trzyma stery, nawet jeśli słabnącymi rękami
autor zdjęcia: Jakub Porzycki/Anadolu via AFP
źródło: Rzeczpospolita
Nasilająca się wojna w PiS to wyraz szukania okazji do przejęcia schedy po wiekowym Jarosławie Kaczyńskim. Zarazem prezes wciąż trzyma stery, nawet jeśli słabnącymi rękami

Najzabawniejsze, że konfliktów wewnątrz PiS nie inspiruje nikt z zewnątrz. Dobrze byłoby obwinić o to, jak o wszystko, Tuska, ale w PiS nie ma jego agentów. Partia, która jednak zmieniła w wielu kwestiach Polskę, i nawet teraz ma wpływ na agendę swoich śmiertelnych wrogów z KO, może się rozpaść po prostu pod własnym ciężarem.

To był przypadkowy i poniekąd groteskowy incydent. W kuluarach Sejmu dziennikarka TVN 24 zagadnęła byłego wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego o obcięcie parlamentarnej diety przebywającemu na Węgrzech Zbigniewowi Ziobrze. – No jak nie przychodzi do Sejmu… – padła odpowiedź w tonie niemal aprobującym decyzję marszałka Włodzimierza Czarzastego. Po czym Terlecki dorzucił, że nie pamięta, jak to wygląda z punktu widzenia sejmowych przepisów.

Nagle do rozmowy wtrącił się Sebastian Kaleta, kolega klubowy Terleckiego, ale z klucza Suwerennej Polski, de facto przerywając tę wymianę zdań. Wystąpił w roli cenzora wypowiedzi dużo starszego i przynajmniej kiedyś ważniejszego polityka (Kaleta ma 36 lat, Terlecki 76). Nic dziwnego, że w kolejnej przelotnej rozmowie na sejmowym korytarzu dawny wicemarszałek, a także były szef klubu PiS, nazwał zachowanie Kalety do kamery „gówniarzerią”. Wyraził też przypuszczenie, że młodszy o 40 lat parlamentarzysta jest „źle wychowany”.

Rzecz nie w Terleckim

I zaczęło się. Europoseł Patryk Jaki, nieformalny lider środowiska Suwerennej Polski, opisał zachowanie Terleckiego jako „dno”. Wyraził przypuszczenie, zarazem nadzieję, że nie zostanie on już więcej wybrany w żadnym okręgu. Zareagowali na to ludzie z frakcji Mateusza Morawieckiego. Sam były premier stanął w obronie Terleckiego. „Do...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13409

Wydanie: 13409

Zamów abonament