Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Piękne miasto wypełnione cierpieniem

21 lutego 2026 | Plus Minus | Bartosz Nosal
Maciej Kędziorek: Maksymalną liczbę kibiców na każdym stadionie wyznacza pojemność schronu przy danym obiekcie
autor zdjęcia: dynamo
źródło: Rzeczpospolita
Maciej Kędziorek: Maksymalną liczbę kibiców na każdym stadionie wyznacza pojemność schronu przy danym obiekcie

Już w pierwszą sobotę, gdy zacząłem pracę w Dynamie, doszło do zmasowanego nocnego ataku dronów na Kijów. Ten widok nieba, który zdążyłem zobaczyć z balkonu, aż trudno opisać. Dopiero, gdy widzi się pewne sceny na własne oczy, rozumie się powagę wojny.Rozmowa z Maciejem Kędziorkiem, asystentem trenera pierwszego zespołu Dynama Kijów

Trenerzy, którzy obejmują nową posadę, często opowiadają o całkowitym oddaniu się pracy. Czesław Michniewicz w ostatniej rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem w RMF mówił w tym kontekście o tzw. pełnym zanurzeniu. Czy było to możliwe pół roku temu w przypadku początków pana pracy w Dynamie Kijów, wobec wojny toczącej się w Ukrainie?

Takiego stanu, o którym mówił trener Michniewicz, doświadczyłem dwukrotnie. W Radomiu, gdy pierwszy raz objąłem samodzielnie zespół w Ekstraklasie, w początkowych tygodniach pracy miałem poczucie, jakbym ciągle był naładowany energią, kipiałem nią bez względu na to, czy była siódma rano, czy dziewiąta wieczorem. W Dynamie Kijów mam podobnie, przy czym ten stan „zanurzenia”, gdy nawet rozkładanie pachołków na boisku treningowym sprawia mi przyjemność, trwa tak naprawdę od pół roku.

W tym przypadku istotne jest też jednak to, że wcześniej miałem prawie rok przerwy w wykonywaniu zawodu. Siedziałem w domu, próbowałem swoją energię skanalizować w naprawianiu sprzętów, remontowaniu, budowaniu domu, ale moim naturalnym środowiskiem jest boisko. Trener Jacek Magiera kiedyś opowiadał, że ta pierwsza dłuższa przerwa od pracy jest najtrudniejsza, a kolejne znosi się już lepiej. Oby, bo domownicy nie...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13409

Wydanie: 13409

Zamów abonament