Wyłonione ze zgiełku
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, świeżego.
Mówi się, że dobra książka to taka, z której pozostaje w pamięci choć jeden znaczący fragment, choć jedno zdanie. W „Ciszy i zgiełku obrazów” Krystyny Czerni takich zdań jest wiele, bo wszyscy bohaterowie i bohaterki tej książki traktowani są jak odkrycie, któremu autorka – znana krytyczka, historyczka sztuki i pisarka – przygląda się wnikliwie i z wrażliwością, w ciszy właśnie. Cisza oznacza tu przeciwieństwo zgiełku, nadmiaru i pośpiechu, tego wszystkiego, z czego trzeba się oczyścić, „abyśmy ramy naszych dzieł (…) potrafili wypełnić życiem i prawdą”.
To esej o Alinie Szapocznikow, jednej z najsłynniejszych polskich rzeźbiarek, której stulecie urodzin wspominamy w tym roku, zatrzymał mnie najdłużej. Czerni...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
