Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Akcja „N”: niemiecka opozycja, której nie było

06 marca 2026 | Rzecz o historii | Grzegorz Cygonik
Ulotka satyryczna z 1942 r.: „Der oberste Richter des deutschen Volkes” (Najwyższy sędzia narodu niemieckiego)
autor zdjęcia: Muzeum Historyczne Warszawy
źródło: Rzeczpospolita
Ulotka satyryczna z 1942 r.: „Der oberste Richter des deutschen Volkes” (Najwyższy sędzia narodu niemieckiego)
Rudolf Hess (pierwszy z lewej) w towarzystwie oficerów podczas wizytacji jednostki nad kanałem La Manche, styczeń 1941 r.
autor zdjęcia: NAC
źródło: Rzeczpospolita
Rudolf Hess (pierwszy z lewej) w towarzystwie oficerów podczas wizytacji jednostki nad kanałem La Manche, styczeń 1941 r.
Jedna ze stron fikcyjnej gazetki „Der Klabautermann” nr 3 (13), styczeń 1943 r.
autor zdjęcia: Z archiwum Autora
źródło: Rzeczpospolita
Jedna ze stron fikcyjnej gazetki „Der Klabautermann” nr 3 (13), styczeń 1943 r.
Wrak samolotu Me 110, którym Rudolf Hess przyleciał do Szkocji w maju 1941 r.
autor zdjęcia: Wikimedia Commons
źródło: Rzeczpospolita
Wrak samolotu Me 110, którym Rudolf Hess przyleciał do Szkocji w maju 1941 r.
Powstanie Warszawskie: gen. Antoni Chruściel „Monter” (pośrodku), a obok niego (bez czapki) – Tadeusz Żenczykowski „Kania”, 10 sierpnia 1944 r.
autor zdjęcia: Wikimedia Commons
źródło: Rzeczpospolita
Powstanie Warszawskie: gen. Antoni Chruściel „Monter” (pośrodku), a obok niego (bez czapki) – Tadeusz Żenczykowski „Kania”, 10 sierpnia 1944 r.
Tadeusz Żenczykowski wraz z żoną Daromiłą
autor zdjęcia: IPN
źródło: Rzeczpospolita
Tadeusz Żenczykowski wraz z żoną Daromiłą

Ucieczka Rudolfa Hessa do Anglii rozpaliła wyobraźnię dowódców z Biura Informacji i Propagandy Armii Krajowej. Skoro świat uwierzył, że w Niemczech istnieje rozłam, dlaczego nie wykorzystać tego do stworzenia całej sieci rzekomych organizacji opozycyjnych?Już za dwa tygodnie...

To był lot, który nie miał prawa się udać – pojedynczy samolot nad okupowaną Europą i nad wrogą Wielką Brytanią. W maszynie jeden pilot z desperacką misją zakończenia w pojedynkę wojny na Zachodzie. 10 maja 1941 r., tuż po godz. 18, Rudolf Hess, zastępca Führera i jeden z jego najbliższych współpracowników, wsiadł do dwusilnikowego Messerschmitta Bf 110 na lotnisku Augsburg-Haunstetten. Nie miał eskorty, pozwolenia i żadnych gwarancji, że doleci żywy. Wiedział tylko jedno: że jeśli go zestrzelą, będzie to koniec. A jeśli doleci, to może zapisać się w historii jako ten, który ocalił Europę przed dalszym szaleństwem wojny.

W imię sojuszu z Wielką Brytanią?

Plan był szalony od początku. Hess chciał dotrzeć do Szkocji, do posiadłości lorda Hamiltona, którego znał sprzed wojny z międzynarodowych pokazów lotniczych. Naiwnie wierzył, że przez Hamiltona dotrze do ludzi gotowych do rozmów o pokoju z Niemcami. Nie zdawał sobie sprawy, że jego gest będzie odebrany nie jako próba mediacji, lecz w Niemczech jako akt zdrady, w Anglii zaś jako akt szaleństwa.

Sam lot był niezwykle ryzykowny. Hess, doświadczony pilot jeszcze z czasów I wojny światowej, unikał radarów i patrolujących niebo samolotów Luftwaffe oraz RAF-u. Leciał samotnie nad...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13420

Wydanie: 13420

Spis treści
Zamów abonament