Wyścig w nieznane
Rozpoczynający się właśnie w Australii sezon przynosi mnóstwo nowości technicznych i zupełnie odmienioną filozofię ścigania.
Rozpieszczeni wysokim i wyrównanym poziomem rywalizacji kibice obawiają się o jakość widowiska, a wrażenia kierowców po zimowych testach wcale nie uspokajają fanów. F1 postawiła na większą rolę napędu hybrydowego, doprowadzając niemal do wyrównania mocy silnika spalinowego oraz doładowania z jednostki elektrycznej – aż trzykrotnie mocniejszej niż w dotychczasowym, stosowanym od 2014 r. układzie hybrydowym.
Problem w tym, że zgromadzenie tak dużej energii w bateriach wymaga zupełnie innego stylu jazdy niż ten, do którego kierowcy przyzwyczajają się od najmłodszych lat. Auta wcale nie są znacząco wolniejsze od poprzednich konstrukcji, ale do uzyskania dobrego czasu okrążenia trzeba polegać nie tylko na „darmowym” odzyskiwaniu energii podczas hamowania. Dlatego kierowcy muszą puszczać gaz pod koniec długich prostych albo polegać na elektronice, która przy dużych prędkościach zaczyna przekazywać moc silnika spalinowego nie na koła, lecz do układu elektrycznego, ładując baterie. Samochód zaczyna wówczas wytracać prędkość, a podobny tryb pracy może pojawiać się także w szybkich zakrętach. Kierowcy odruchowo chcą hamować jak najpóźniej, a łuki przejeżdżać na granicy przyczepności, wykorzystując...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
