Napisanie dobrego prawa trwa
Walka z patostreamingiem nie powinna zamienić się w patolegislację.
10 marca 2026 r. zebrała się sejmowa Komisja Nadzwyczajna ds. zmian w kodyfikacjach, by debatować o patostreamingu. To dobrze, że przed wprowadzeniem zmian w prawie karnym głos otrzymują eksperci. Szeroka wymiana zdań, z dala od politycznych przepychanek, jest niezbędna, by przygotować dobre przepisy na miarę XXI wieku. Tym bardziej, że do poselskiego projektu walki z patostreamingiem rozpatrywanego w Sejmie wkradły się oczywiste błędy (druk nr 1613).
Głowonóg też zwierzę
Zgodnie z proponowanym przepisem, karalne ma być publiczne rozpowszechnianie treści przedstawiających popełnienie czynu zabronionego. Jednym z przykładów jest znęcanie się nad zwierzętami, ale także znęcanie się nad głowonogami. Projekt wymienia osobno zwierzęta i głowonogi. Niezależnie od prawnego uzasadnienia, na którym opiera się rozróżnienie zwierząt, o których mowa w specjalnej ustawie i głowonogów, których ustawa nie uwzględnia, taka kazuistyka jest zła sama w sobie. Kodeks powinien być skondensowany i krótki.
Kazuistyka jest zawsze wybiórcza i rodzi...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)