Niebezpieczne osobliwości mody na „nieważne” umowy (1)
Czy ochrona poprzez nieważność naprawdę dobrze służy adresatom i zapobiega ich pokrzywdzeniu?
Moda na „unieważnianie umów” sugeruje obronę praw dalszych kategorii konsumentów. Pozwom o „unieważnienie” towarzyszą poważne roszczenia finansowe, na podstawie zarzutów „nadużyć” w szczególności ze strony banków. Pomijając ocenę poszczególnych umów i przypadków, warto przyjrzeć się podstawom prawnym, dla których sądy mogą uznawać prawo do masowego unieważniania umów, a zwłaszcza kredytów.
Nasilają się naciski i oczekiwania, aby tak samo unieważniać inne umowy. Prawo konsumenckie pozwala konsumentom jednostronnie skarżyć umowy, więc ten pierwszy pozew raczej oni wygrywają. Skutkiem tej wygranej bywa kontrpozew przedsiębiorcy, co kwestionuje obraz powszechnej wiktorii konsumentów.
∑ Po pierwsze – wątpliwa jest ochrona, która wygenerowała atak drugiej strony, bo nie kończy sporu, ale go eskaluje.
∑ Po drugie – pokrzywdzenie konsumentów zawsze ma charakter ekonomiczny.
Więc nie realizuje ochrony konsumenta samo tylko ustalenie prawnego powodu nieważności umowy....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)