Penitencjarna kula śnieżna
Coraz częściej są sprawy, w których wszyscy uczestnicy postępowania gimnastykują się w ten sam takt, próbując rozluźnić „nelsona” ustawodawcy i znaleźć sprawiedliwe rozstrzygnięcie co do kary.
Kończąca się zima i panujący w Tatrach sezon lawinowy skłonił mnie do pewnych refleksji nad obowiązującymi w Polsce zasadami odpowiedzialności karnej.
1 lipca 2015 r. weszła w życie duża nowelizacja kodeksu karnego, która towarzyszyła dużej nowelizacji procedury karnej przygotowanej pierwotnie przez Komisję Kodyfikacyjną Prawa Karnego. Zmiany prawa materialnego miały jedynie oczyścić przedpole dla zmian procesowych wprowadzających kontradyktoryjny model procesu karnego, między innymi redukując liczbę potencjalnych spraw.
Bezpieczniki, czyli kara mieszana
W ramach tamtej nowelizacji kodeksu karnego ustawodawca zdecydował się jednak również rozwiązać palący wówczas problem związany z narastającą liczbą kar pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dość zaznaczyć, że rekordziści potrafili mieć ponad 30 wyroków, w ramach których sądy za każdym razem orzekały kary pozbawienia wolności w zawieszeniu. W ramach przeciwdziałania temu zjawisku ustawodawca zmienił treść art. 69 k.k. w ten sposób, że obniżył podstawową górną granicę kary pozbawienia wolności, która mogła być zawieszana z dwóch lat do jednego roku.
Zastosowano również drugie ograniczenie – sprawca w czasie popełnienia przestępstwa nie mógł być wcześniej skazany na karę pozbawienia wolności. Z tego względu, że obawiano się, iż takie ograniczenie swobody sądu może...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)