Aplikanci KSSiP chcą miejsc asesorskich bliżej domu
Nie możemy zapominać o kwestiach fundamentalnych. Sędzia służy państwu i obywatelom, jego praca ma charakter misji publicznej – mówi sędzia Marta Kożuchowska-Warywoda.
null
Aplikanci Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury chcą jako asesorzy orzekać w miejscowościach położonych blisko domu. W nich jednak miejsc jest niewiele. Mówimy o południowej Polsce. Powód?
Od kiedy w 2009 r. Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury rozpoczęła swoją działalność w Krakowie, można zauważyć trend, iż absolwenci wydziałów prawa uczelni z tej apelacji i apelacji sąsiednich zdecydowanie chętniej wybierali ten model kształcenia niż przykładowo absolwenci z apelacji szczecińskiej. Decydowały o tym często kwestie praktyczne związane z dojazdami na zajęcia. Konsekwencją tego trendu był wybór przez absolwentów szkoły tych sądów, do których było im najbliżej z miejsca zamieszkania. W sytuacji, kiedy była możliwość dużego wyboru miejsc służbowych dla absolwentów KSSiP, z tablicy w pierwszej kolejności zawsze znikały sądy z apelacji krakowskiej,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)