Huśtawka cen ropy nie zwalnia. Optymizm znika z rynku
Przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie i blokada cieśniny Ormuz sprawiają, że ceny surowca pozostają zakładnikiem wydarzeń, a ryzyko dalszych wzrostów wyraźnie rośnie.
null
Na zapleczu wojny USA i Izraela z Iranem i Hezbollahem dużo się dzieje. Niezmienne pozostają „czerwone linie” amerykańskie i wymóg rezygnacji Iranu ze wzbogacania uranu oraz irańska: zdjęcie blokady portów, z których eksportowana jest ropa z tego kraju. Teheran zapowiada, że tylko wtedy przestanie blokować cieśninę Ormuz.
Do tej pory, od początku konfliktu, czyli od końca lutego, dla ropy były dwa scenariusze: bazowy i ekstremalny. Ale po wizycie ministra spraw zagranicznych Iranu Abbasa Aragcziego w Moskwie w końcu kwietnia, nagle pojawił się trzeci, w którym główne skrzypce mogą odegrać Rosjanie, którzy od początku konfliktu wspierali Iran.
null
Rosja korzysta na konflikcie
null
Ropa podrożała, a Amerykanie zdjęli sankcje na jej dostawy. Wprawdzie wspominali, że zamierzają je przywrócić, ale tylko wspominali.
Wejście Rosjan, jako kraju wspierającego Iran, co jasno podkreślił Władimir Putin podczas wizyty Aragcziego oznacza pojawienie się trzeciego scenariusza dla rozwoju sytuacji. Wsparcie Rosjan dla Iranu z pewnością utrudni przyszłe negocjacje i będzie stanowiło wsparcie dla wysokich cen. Z kolei opuszczenie OPEC przez Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) jest zapowiedzią potencjalnego ich obniżania, oczywiście wówczas, gdy tranzyt...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
