Głośno, głośniej, najdrożej
null
INWESTYCJE ALTERNATYWNE | Analitycy rynku kolekcjonerskich instrumentów muzycznych patrzą nań z entuzjazmem
Marcowa aukcja instrumentów muzycznych z kolekcji Jima Irsaya wstrząsnęła środowiskiem kolekcjonerów. Gitary, pianina czy perkusje, które posłużyły do stworzenia klasyki rocka, najwyraźniej nabierają wartości w astronomicznym tempie.
„Mili biali angielscy studenci architektury grający w klimatach funky” – tak komentował David Gilmour słynny utwór Pink Floyd, zatytułowany „Money”. Wykorzystywany na dziesiątki sposobów, w reklamach i programach telewizyjnych, riff do dziś jest kojarzony nawet przez tych słuchaczy, którym reszta dorobku zespołu jest obca. Charakterystyczne brzmienie gitary rozpoznaje się po kilku pierwszych nutach.
To nazywany przez fanów Gilmoura Czarnym Stratem model Fender Stratocaster z 1969 r. A w rzeczywistości bazująca na tym modelu przeróbka autorstwa samego gitarzysty – na początek gitara została przemalowana na czarny kolor, potem kilkakrotnie muzyk zmieniał gryf gitary, to samo z przystawkami, kluczami strojącymi, pokrętłami tonu i głośności, mostkiem czy nawet maskownicą. Właściwie z oryginalnej gitary, kupionej w 1970 r. w Nowym Jorku, został drewniany korpus. Z punktu widzenia wielu kolekcjonerów, którzy nade wszystko cenią zachowanie oryginalnej specyfikacji i użytych przy produkcji...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)