Nasi trzej muszkieterowie
Nie ma bardziej polskiego klubu wśród największych europejskich firm niż FC Porto. Wszyscy pamiętają Józefa Młynarczyka i Grzegorza Mielcarskiego, a teraz uwielbiają Jana Bednarka, Jakuba Kiwiora i Oskara Pietuszewskiego.
null
Jeszcze kilka miesięcy temu chyba nikt nie przypuszczał, że FC Porto „zmieni” barwy z biało-niebieskich na biało-czerwone. Wszystko za sprawą Bednarka, Kiwiora i Pietuszewskiego, bez których trudno sobie wyobrazić skład drużyny Francesco Farioliego, a kto wie, może nawet nie byłoby bez nich mistrzostwa Portugalii.
Reprezentanci Polski okazali się kluczowymi postaciami i nie zawodzili w najważniejszych momentach. Co więcej, odgrywali główne role i zostawali bohaterami. To właśnie Bednarek zdobył w sobotę bramkę w meczu z Alvercą (1:0), która zapewniła drużynie tytuł mistrza Portugalii. Trafiał też w innych spotkaniach, choćby w wyjazdowym starciu z CD Nacional (1:0) czy w ćwierćfinale Pucharu Portugalii przeciwko Benfice Lizbona (1:0).
Temu drugiemu klubowi gola strzelił również Pietuszewski i było to chyba jak do tej pory jego najsłynniejsze trafienie. Polski skrzydłowy nie tylko przebiegł z piłką pół boiska i ośmieszył mistrza świata, Argentyńczyka Nicolasa Otamendiego, który po jego zwodzie...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
