Działka z walorem jeziora. To nie jest produkt, który zawsze „sam zarobi”
null
Nieruchomości | Polacy ruszyli na zakupy gruntów. Rozpiętość cen ziemi jest ogromna
Ruch na rynku działek rekreacyjnych rośnie. Jak mówi analityk Bartosz Turek, sezonowość jest tu wręcz książkowa. – Potencjalni nabywcy uruchamiają się w marcu, apogeum zainteresowania mamy w maju – mówi, zaznaczając, że ktoś, kto pamięta boom na takie działki w 2020 r. (wybuch pandemii), będzie zawiedziony: wtedy zainteresowanie było mniej więcej trzy razy większe. Działka pusta czy zabudowana? – Wiele zależy od budżetu i celu – wyjaśnia Turek. – Osoby, które myślą o własnym wypoczynku, mają pieniądze, ale nie mają czasu, wybiorą działkę z gotowym domkiem. Puste parcele to rozwiązanie tańsze, dobre także dla osób, które mają czas i czerpią przyjemność z urządzania wszystkiego zgodnie ze swoim gustem.
null
Szukając świętego spokoju
null
O ograniczonej podaży i utrzymującym się popycie na grunty mówi Łukasz Wydrowski, prezes Estatic Nieruchomości. – Same działki rekreacyjne według danych PKO BP zdrożały w I połowie 2025 r. o 4,7 proc. rok do roku – podaje. – Klient kupujący działkę rekreacyjną zwykle nie wyznaje wielkiej teorii inwestycyjnej. Szuka świętego spokoju, kawałka zieleni, poczucia, że ma swoje miejsce poza miastem. W tle pojawia się chęć ochrony kapitału. Ziemia jest dla wielu bardziej „namacalna” niż lokata czy fundusz....
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)