Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

To nie jest kraj dla powodów

06 maja 2026 | Dodatek | Maciej Zaborowski

Prawdziwą zmorą polskiego sądownictwa są procesy trwające latami. A tego żadną ustawą, nawet o najbardziej doniosłej i pięknej nazwie, się po prostu nie zmieni.

null

Kiedy czyta się medialne doniesienia o tym, że 28 kwietnia 2026 r. Rada Ministrów przyjęła projekt tzw. ustawy anty-SLAPP (skrót SLAPP – z ang. Strategic Lawsuits Against Public Participation), można odnieść wrażenie, że oto w Polsce wydarzyło się coś przełomowego. Że wreszcie zapanuje długo wyczekiwana praworządność, a debata publiczna oczyści się jak po wiosennym deszczu. Odtąd będą się pojawiać wyłącznie argumenty słuszne i prawdziwe. Nie dziwi mnie ten ton. W końcu to media – w tym największe koncerny – są jednymi z głównych beneficjentów tej regulacji w obecnym kształcie. Pytanie tylko: czy to dobrze? I jakie będą realne skutki wejścia w życie tych zapisów?

null

Szlachetna idea, konkretne interesy

null

Pełna, dumna nazwa projektu brzmi: ustawa o szczególnych środkach ochrony osób uczestniczących w debacie publicznej. Brzmi pięknie. W założeniu ma chronić wolność wypowiedzi przed zastraszaniem i tłumieniem krytyki. Problem polega jednak na tym, że – jak to często bywa – za szlachetną ideą kryją się bardzo konkretne interesy. Także interesy tych, którzy dziś najgłośniej o wolności słowa mówią.

Ponieważ projekt spotyka się z niemal wyłącznie pozytywnym odbiorem wśród dziennikarzy i tzw. środowisk demokratycznych, tym bardziej warto – w imię tej samej wolności wypowiedzi – dopuścić do głosu także jego...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13470

Wydanie: 13470

Spis treści

Reklama

Zamów abonament