Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA

Wydmuszka czy realny gracz sukcesji

12 maja 2026 | Biznes | Katarzyna Żółcińska Karolina Gotfryd
autor zdjęcia: mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita
autor zdjęcia: mat. pras.
źródło: Rzeczpospolita

O czym trzeba pamiętać podczas pisania statutu fundacji rodzinnej.

null

Statut jest centralnym, najważniejszym dokumentem regulującym działanie fundacji rodzinnej, jednak fundatorzy często nie rozumieją jego prawdziwej wagi. Powszechną praktyką jest kupowanie statutów online, kopiowanie wzorów, przygotowywanie przez prawników wewnętrznych… Rezultat? Tykająca bomba, czyli fundacja, która nie działa po śmierci fundatora (czasem nawet wcześniej), a za jego życia narażona jest na zarzut optymalizacji podatkowej.

Wśród części fundatorów wciąż panuje przekonanie, że statut jest po prostu kolejnym długim dokumentem prawniczym, za który nie warto przepłacać. Można wszak kupić statut w sklepie online, można skorzystać z ogólnego wzoru notarialnego, można wreszcie powierzyć jego przygotowanie prawnikom „uniwersalnym”. Jak pokazują liczne przykłady – obszar sukcesji i fundacji rodzinnych ze względu na swoją specyfikę wymaga specjalnego podejścia i know-how, zwłaszcza w zakresie przygotowania tak wrażliwego dokumentu, jakim jest statut. Często zdarza się, że statut spełnia wymogi formalne, taka fundacja rodzinna może nawet zostać zarejestrowana przez sąd, ale w dłuższym horyzoncie czasowym może okazać się nieoperacyjna, a w krótszym – może zacząć generować dodatkowe ryzyka.

O czym zatem należy pamiętać...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
POPRZEDNI ARTYKUŁ Z WYDANIA NASTĘPNY ARTYKUŁ Z WYDANIA
Wydanie: 13475

Wydanie: 13475

Spis treści

Reklama

Zamów abonament