Pieniądze dla polskiego przemysłu
Już 40 proc. wartości umów na zakup i modernizację uzbrojenia trafia do polskiego przemysłu. Osiem lat temu było to nieco ponad 20 proc.
Umowy na zakup bojowych wozów piechoty Borsuk, nowe armatohaubice Krab, na amunicję 155 mm czy okręt Hydrograf – w najbliższych dniach będziemy świadkami serii kontraktów na zakup uzbrojenia w związku z pożyczkami z unijnego Instrumentu SAFE, których całkowita wartość może dobić do 43,7 mld euro, czyli ponad 180 mld zł.
Głównym beneficjentem tych zakupów ma być polski przemysł obronny. Według deklaracji rządzących, do naszej zbrojeniówki powinno trafić ponad 80 proc. tych pieniędzy – z tego połowa do spółek Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Skorzysta też największy prywatny podmiot zbrojeniowy – Grupa WB, która w najbliższych dniach podpisze kontrakty m.in. na sprzedaż swoich bezzałogowców obserwacyjnych FlyEye, amunicji krążącej Warmate czy systemu poszukiwawczo-uderzeniowego Gladius.
Uzależnieni od importu
Jak to wyglądało w ostatnich latach? Od 2018 r. Agencja Uzbrojenia podpisała z polskim przemysłem obronnym umowy o wartości ponad 200 mld zł. W sumie, jak wyliczył Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK), który jest m.in. operatorem Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, „na koniec pierwszego kwartału udział krajowych dostawców w skumulowanej wartości...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
