Strategiczna zmiana podejścia
Od podwykonawcy do głównego rozgrywającego. Właśnie tak chcemy budować suwerenność technologiczną w polskim lotnictwie.
Przez ostatnie 30 lat Polska niemal perfekcyjnie odgrywała rolę pojętnego ucznia. Byliśmy niesamowicie sprawnym podwykonawcą na wielkim, europejskim placu budowy, a naszym głównym paliwem wzrostu była dobrze wykształcona, ale wciąż relatywnie tania siła robocza. Dziś to paliwo po prostu się wyczerpało. Awansowaliśmy do grona 20 największych gospodarek świata i musimy zrewidować nasze podejście, bo stara klatka, w której mieściły się nasze ambicje, zrobiła się zdecydowanie za ciasna. Ostatnie lata, naznaczone pandemią, wojną w Ukrainie i rwaniem się łańcuchów dostaw, uświadomiły nam jedno: zależność od zagranicznych dostawców w kluczowych sektorach przestała być tylko problemem ekonomicznym. Stała się realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i suwerenności państwa.
Polska wchodzi do gry
Widać to bardzo wyraźnie w branży lotniczej. Lotnisko to przecież nie jest zwykły dworzec, lecz infrastruktura krytyczna, która musi działać bez przerw, 24 godziny na dobę, stanowiąc krwiobieg nowoczesnego państwa. W dobie narastających napięć geopolitycznych w Polskich Portach Lotniczych zrozumieliśmy, że musimy zmienić zasady gry i zająć miejsce przy stole, przy którym te zasady się pisze. Kończymy z erą biernego reagowania na kryzysy i kupowania gotowych rozwiązań z półki. Wkraczamy w czas,...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
