Producenci smartfonów od dawna mieli obowiązek odprowadzania opłat
Prawomocne już orzeczenie otwiera drogę dla kolejnych powództw ze strony już nie jednej, ale wszystkich organizacji, które są uprawnione do pobierania opłat reprograficznych – mówi radca prawny Michał Błeszyński.
Sąd Apelacyjny w Warszawie właśnie utrzymał wyrok uznający, że Sony musi zapłacić zaległe opłaty reprograficzne za lata 2007-2010. Precedens polega na tym, że rozporządzenie wskazujące urządzenia, od których należą się opłaty nie wskazywało takiego sprzętu jak smartfony czy laptopy. Dlaczego więc firma ma płacić zaległe opłaty reprograficzne?
Podstawowym zagadnieniem jest relacja pomiędzy wspomnianym przez pana rozporządzeniem, czyli aktem wykonawczym, a ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Ustawodawca, formułując w 1994 r. art. 20 ustawy, przewidywał, że będzie następował postęp technologiczny. W związku z tym określił otwarty katalog urządzeń, które podlegają opłatom. Według tego przepisu opłatami są objęte urządzenia umożliwiające pozyskiwanie kopii całości lub części egzemplarza opublikowanego utworu. Przykładowo przepis ten wskazał magnetofony, magnetowidy, ale także – i to jest kluczowe – inne podobne urządzenia. A to oznacza, że obowiązek uiszczania opłat wynikał od zawsze wprost z normy ustawowej.
Która jednak zawiera delegację dla ministra kultury do wydania rozporządzenia wskazującego te urządzenia.
W art. 20 ustawy znajduje się delegacja do określenia kategorii urządzeń i szczegółowej wysokości opłat za nie. Delegacja ta oznacza jednocześnie obowiązek wydania rozporządzenia określającego wysokość opłat, to...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)