Nowa ustawa ma zwiększyć dostęp Polaków do tanich mieszkań
Preferencyjne kredyty i uproszczone procedury mają zachęcić TBS-y, SIM-y i spółdzielnie mieszkaniowe do budowy nowych lokali. Zdaniem ekspertów uda się, jeśli rząd będzie pamiętał, że nie ma darmowych obiadów.
Powiedzieć, że nasz system budowania mieszkań dla osób o umiarkowanych dochodach nie domaga, to nic nie powiedzieć. Towarzystwa budownictwa społecznego (TBS) i społeczne inicjatywy mieszkaniowe (SIM) dysponują pulą zaledwie 130 tys. mieszkań. To 0,8 proc. krajowego zasobu lokali. A spółdzielnie mieszkań lokatorskich praktycznie nie budują. Wpisana do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów ustawa o społecznych zasobach mieszkaniowych oraz o wsparciu inwestycji mieszkaniowych ma być dopalaczem dla społecznego budownictwa czynszowego i spółdzielczego lokatorskiego. To zapowiedziany kilka miesięcy temu tzw. SAFE mieszkaniowy. Projekt powstał z myślą o osobach w tzw. luce czynszowej, czyli zarabiających za dużo, by stanąć w kolejce po odpowiadający ich potrzebom lokal komunalny, a za mało, by wynająć na rynku mieszkanie lub je kupić. Według szacunków różnych instytucji w takiej sytuacji jest ponad 5 mln gospodarstw domowych
– To najważniejsza z punktu widzenia polityki mieszkaniowej rządu ustawa. Jej celem jest stworzenie sprawnego i efektywnego mechanizmu budowy i remontów przeznaczonych dla tej grupy osób mieszkań na wynajem. Wartość inwestycji, które mają być zrealizowane w ciągu dekady to 200 mld zł – mówi Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju i technologii.
Dla kogo mieszkanie w TBS-ach i SIM-ach…
Zgodnie z projektem o...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)