Port to jest poezja…
Wydaje się, że po latach kłótni i symulowania pracy wreszcie rusza budowa CPK.
Słowa piosenki Krzysztofa Klenczona pasują do wizji CPK: wspaniały terminal, dziesiątki milionów pasażerów, połączenia z całym światem, ultraszybkie pociągi, dowożące podróżnych. Wizję szczególnie poruszającą dla tych, którzy pamiętają jeszcze ciasną, sypiącą się ze starości konstrukcję, wzbogaconą o prowizoryczną blaszaną szopę, z zamkniętym tarasem widokowym („najbliższy czynny taras widokowy we Wrocławiu”), którą ponad trzy dekady temu nazywano szumnie portem lotniczym (japoński dziennikarz, który mnie wówczas odwiedził nie mógł się nadziwić, jak coś takiego można nazwać „lotniskiem”).
Wizja wizją, ale realizm...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)