Rząd pozna zarobki lekarzy
Po zsumowaniu przychodów z różnych placówek może się okazać, że lekarzy z zarobkami powyżej 100 tys. zł miesięcznie jest od 5 do 10 proc. – mówi Daniel Rutkowski, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.
Resort zdrowia pracuje nad przepisami, które dadzą Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) możliwość monitorowania zarobków lekarzy po numerze PESEL lub numerze prawa wykonywania zawodu (PWZ). Po co Agencji takie uprawnienia?
Chodzi o to, żeby mieć realną, łatwo dostępną wiedzę na temat zarobków lekarzy – zarówno tych, którzy pracują na kontrakcie w kilku różnych szpitalach, jak i tych, którzy są na etacie.
Czy to nie jest działanie czysto wizerunkowe Ministerstwa Zdrowia? Takie dane resort może chyba zdobyć w inny sposób, np. z Krajowej Administracji Skarbowej?
Takiej instytucji jak AOTMiT łatwiej te dane uzyskać, mając do tego delegację ustawową, niż ministerstwu z innych źródeł. Nie chcemy „śledzić” konkretnego człowieka, ale pokazać rzetelną analizę zmian zachodzących w systemie wynagradzania w ochronie zdrowia. Obecnie widzimy zarobki tylko na poziomie jednego podmiotu. Dla przykładu, według danych za ubiegły rok ok. 1 proc. lekarzy na kontrakcie zarabiało powyżej 100 tys. zł miesięcznie. Kłopot w tym, że dane te dotyczyły pojedynczych umów zawieranych przez lekarzy z konkretnym szpitalem. Po zsumowaniu przychodów z różnych placówek może się okazać, że takich osób z zarobkami powyżej 100 tys. zł...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)