Kowboj i chińska szkoła negocjacji
Amerykanie mają powiedzenie: „Only Nixon could go to China”. Oznacza ono, że tylko tak zdeklarowany antykomunista jak Nixon mógł w 1972 r. ogłosić amerykańskiej opinii publicznej, że jedzie do Chin, aby spotkać się z Mao Zedongiem i nawiązać stosunki dyplomatyczne z Państwem Środka oraz nie być za to posądzonym o sympatie prokomunistyczne.
Teraz do potocznego języka angielskiego dojdzie zapewne powiedzenie, że „tylko Trump tak potrafi negocjować z Chińczykami”. Oto bowiem 47. prezydent Stanów Zjednoczonych zdaje się doskonale rozumieć kluczowe zasady sztuki negocjacji oparte na naukach Konfucjusza i starożytnej chińskiej strategii wojennej. Ich bazą jest Guanxi – umiejętność budowania osobistych relacji i zaufania przed przejściem do rokowań. Słowa prezydenta Trumpa skierowane do przewodniczącego Xi Jinpinga podczas otwarcia rozmów plenarnych obu delegacji odwołują się bezpośrednio do tej praktyki. „To...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
