Banki gotowe finansować zbrojenia. Potrzebna jednak przewidywalność
Sektor finansowy stanął obok przemysłu obronnego jako równorzędny partner. Warunkiem współpracy jest stabilność kontraktów oraz długofalowa strategia.
Panel poświęcony wyzwaniom przemysłu zbrojeniowego, który odbył sie w ramach majowej konferencji Defence24 Days pokazał, że dyskusja o bezpieczeństwie przeszła metamorfozę. Jeszcze osiem lat temu głównym problemem był brak pieniędzy. Dziś środki płyną szerokim strumieniem, z budżetów krajowych, z unijnego instrumentu SAFE, z kontraktów eksportowych, a centralnym pytaniem stało się to, jak racjonalnie je wydać, by nie doprowadzić do przeinwestowania i utraty zdolności w perspektywie kolejnej dekady.
Mateusz Roszkiewicz, dyrektor Departamentu Rozwoju Polskiej Grupy Zbrojeniowej, wskazał, że największym deficytem nie są dziś ani kompetencje, ani kapitał, lecz czas. PGZ, jak mówił, odchodzi od reaktywnego modelu odpowiadania na potrzeby armii w stronę proaktywnego budowania oferty, także na rynkach zagranicznych. Ostrzegł...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
