Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Jeszcze wrócimy do zakupu rosyjskiego gazu

22 maja 2026 | Świat | Jędrzej Bielecki Michał Szułdrzyński
autor zdjęcia: Mirosław Stelmach
źródło: Rzeczpospolita

Jesteśmy gotowi do otwarcia nowego rozdziału w relacjach z Ukrainą, ale wcześniej węgierska mniejszość musi uzyskać podstawowe prawa. To jest warunek sine qua non rozpoczęcia rokowań o przystąpieniu Ukraińców do Unii – mówi „Rzeczpospolitej” nowy premier Węgier Péter Magyar.

Jarosław Kaczyński przez lata zapowiadał, że będziemy mieli Budapeszt w Warszawie. Dziś mamy Warszawę w Budapeszcie?

Absolutnie! Wszyscy czujemy, że ekspres zmian z Warszawy dotarł na Węgry.

Donald Tusk jest więc dla pana wzorem?

Nie wiem, czy wzorem. Ale poczucie, że Polska przetarła szlak, którym teraz idziemy, jest zdecydowanie obecne. Następuje to zresztą nie pierwszy raz w historii współczesnej. Teraz jesteśmy po dobrej stronie historii.

Karol Nawrocki otwarcie poparł w węgierskiej kampanii wyborczej Viktora Orbána. A jednak spotkał się pan z polskim prezydentem. Chce pan mieć z nim normalne relacje, czy raczej będzie pan preferował Donalda Tuska?

Każdy polityk ma prawo do wspierania kogo chce. Ale też po wyborach legalny rząd ma prawo do wyboru w sposób nieskrępowany, z kim chce współpracować. Powiedzmy sobie to uczciwie: w polityce nie ma przyjaźni. Są interesy. Prezydent Nawrocki nie jest zresztą jedynym, który otwarcie wsparł premiera Orbána. Można wskazać na prezydenta USA, premiera Izraela, prezydenta Rosji, prezydenta Turcji. Można też wspomnieć prezydenta Serbii czy premiera Słowacji. Takie jest życie. W trakcie naszego krótkiego spotkania prezydent wskazał zresztą, że w tym wszystkim nie chodzi o niego, o premiera Tuska czy premiera Magyara lub premiera Orbána. Tu chodzi...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13484

Wydanie: 13484

Spis treści

Reklama

Zamów abonament