Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Prawne granice szkolnych żartów

27 maja 2026 | Administracja – Orzecznictwo | Anna Niedźwiecka

Nowoczesne technologie dały uczniom narzędzia o sile rażenia, z której często nie zdają sobie w pełni sprawy. Czy szkoła może pozwać za publikacje w sieci?

Przedrzeźnianie nauczycieli i parodie ich zachowań już dawno przestały być problemem zamkniętych, szkolnych korytarzy. Media społecznościowe sprawiły, że to, co dawniej funkcjonowało jako bezmyślny wybryk, w kilka chwil staje się publicznym widowiskiem o niekontrolowanym zasięgu. O ile młodzież traktuje takie zachowania jako element budowania pozycji w grupie, o tyle dla kadry pedagogicznej i szkoły jest to bezpośrednie uderzenie w godność i autorytet, wywołujące dotkliwe skutki wizerunkowe i osobiste.

Biorąc pod uwagę specyfikę rozpowszechniania informacji w środowisku cyfrowym, w którym opublikowany materiał w kilka godzin może stać się ogólnokrajowym wiralem, kluczowe staje się pytanie: gdzie kończy się swoboda ekspresji młodego człowieka, a zaczyna odpowiedzialność prawna? Czy szkoła jako instytucja oraz tworzący ją personel dysponują narzędziami pozwalającymi na skuteczną ochronę przed działaniami godzącymi w dobre imię nauczycieli bądź samej placówki?

Wolność słowa i satyra w orzecznictwie Sądu Najwyższego

Punktem wyjścia do analizy konfliktów na linii uczeń–szkoła w przestrzeni cyfrowej jest zderzenie dwóch wartości konstytucyjnych: wolności wyrażania poglądów (art. 54 konstytucji) oraz prawa do ochrony czci i dobrego imienia (art. 47 konstytucji). Nawet jeśli w obronie ucznia przywoła się konstytucyjną wolność słowa lub prawo do satyry, kluczowe staje...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13488

Wydanie: 13488

Spis treści

Reklama

Zamów abonament