Nie mam planu przeprowadzenia zwolnień w Poczcie Polskiej
Poczta Polska jest ciekawym wyzwaniem i nie mogłam mu się oprzeć. Moimi priorytetami będzie poukładanie relacji z pracownikami i poprawa jakości usług – mówi Magdalena Gaj, kandydatka na prezeskę państwowej grupy pocztowej. Rozmawiamy też o tym, w jakiej kondycji zostawia Exatel po roku prezesury.
Kandyduje pani na szefową Poczty Polskiej. Rozmawiamy 25 maja, a decyzja o wyborze nowego prezesa tej spółki spodziewana jest już 27 maja. Mamy też decyzję o pani odwołaniu z zarządu Exatela. Ta zbieżność w czasie to pewnie nie jest przypadek. Czy do Poczty Polskiej idzie pani ze zwolnieniami na agendzie?
Po pierwsze nie zostałam jeszcze powołana przez radę nadzorczą Poczty Polskiej na prezesa tej spółki. Gdyby jednak taka decyzja zapadła, to nie mam planu przeprowadzenia zwolnień. Restrukturyzacja o skali około 8 tys. osób została przeprowadzona jeszcze przez prezesa Mikosza. Jeśli rada nadzorcza powierzy mi tę funkcję, chciałabym stworzyć forum do rozmowy między stroną społeczną a zarządem. To niezwykle ważne. W firmie tej pracuje 52 tys. osób, należy wypracować układ zbiorowy oraz rozwiązania potrzebne i spółce, i pracownikom.To naczynia powiązane.
Biorąc pod uwagę misję publiczną, którą Poczta świadczy, której sobie nie wybrała, istotne jest wypracowanie modelu funkcjonowania jej w dotychczasowym sposobie dostarczania poczty, ale w połączeniu z innowacją, jaką są e-doręczenia. Musimy utrzymać i pielęgnować to, co jest i do czego Poczta jest zobowiązana przy jednoczesnym budowaniu potencjału e-doręczeń. O konkretnej strategii chciałabym mówić po jakimś miesiącu od...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
