Umowa handlowa z Meksykiem zniesie 95 proc. ceł
Pierwszy od lat szczyt polityczny Europy i Meksyku przyniósł podpisanie umowy handlowej. To dobra wiadomość dla naszego sektora rolno-spożywczego, ponieważ, odwrotnie niż w przypadku Mercosuru, to ten sektor ma być głównym beneficjentem porozumienia.
Choć umowa ma znieść 95 proc. wysokich meksykańskich ceł, poprawić wymianę handlową i ułatwić Unii Europejskiej dostęp do surowców krytycznych Meksyku, najważniejszy powód podpisania tej umowy jest dość jasny: obie strony chcą się uniezależnić od nieprzewidywalnej polityki gospodarczej Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie Meksyk musi działać ostrożnie, ponieważ sam właśnie renegocjuje umowę z USA, gdzie trafia wciąż ponad 80 proc. meksykańskiego eksportu.
Umowa podpisana podczas szczytu UE z Meksykiem w piątek 22 maja przez Ursulę von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej i Claudię Sheinbaum, prezydent Meksyku, to w rzeczywistości dwa dokumenty – zmodernizowane Porozumienie Globalne i Tymczasowa Umowa Handlowa. Ta umowa zastąpi stary dokument, działający od 2000 r., który obniżał cła jedynie na dobra przemysłowe. Na mocy nowego porozumienia cła opadną także dla żywności i surowców rolnych, usług i handlu cyfrowego, ułatwienia...
Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.
Ponad milion tekstów w jednym miejscu.
Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"
ZamówUnikalna oferta


![[?]](https://static.presspublica.pl/web/rp/img/cookies/Qmark.png)
