Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

Szukaj w:
[x]
Prawo
[x]
Ekonomia i biznes
[x]
Informacje i opinie
ZAAWANSOWANE

Ignoruje prezesa i idzie własną drogą

01 czerwca 2026 | Kraj | Michał Kolanko
Karol Nawrocki rok po wygranej pozostaje najpopularniejszym polskim politykiem
autor zdjęcia: PAP/Piotr Polak
źródło: Rzeczpospolita
Karol Nawrocki rok po wygranej pozostaje najpopularniejszym polskim politykiem

Karol Nawrocki potrafi zignorować presję Jarosława Kaczyńskiego, Konfederacji, i nie tylko. Rok po wyborach próbuje stworzyć swoją nową drogę poza dawnym duopolem. Co to nowe podejście znaczy w praktyce?

W trakcie niedawnej konferencji prasowej podsumowującej oficjalną wizytę w Szwajcarii dziennikarz TV Trwam zapytał prezydenta Karola Nawrockiego o komentarz Sławomira Cenckiewicza – byłego szefa BBN, bliskiego współpracownika prezydenta – do jego decyzji o wskazaniu na I Prezesa Sądu Najwyższego sędziego Zbigniewa Kapińskiego. Przypomnijmy, że Cenckiewicz na X napisał o „strasznym błędzie”. Karol Nawrocki nie wyglądał na specjalnie zmieszanego. – Po stronie prezydenta jest podejmowanie najlepszych dla Polski decyzji, a nie zajmowanie się komentarzami czy kwestiami publicystycznymi. Takiej decyzji osobiście dokonałem, biorąc pod uwagę wszystkie kandydatury na prezesa SN. Dokonałbym tej decyzji po raz drugi – oświadczył prezydent.

W krytykę nominacji Zbigniewa Kapińskiego zaangażowany był nie tylko Cenckiewicz, ale i prezes Jarosław Kaczyński, który bezskutecznie i publicznie próbował wywrzeć nacisk na Karola Nawrockiego. W tle sporu stoi fundamentalna dla prawicy III RP sprawa lustracji Lecha Wałęsy. Prezydent Nawrocki zignorował część własnego środowiska (członkowie PiS kojarzeni z Mateuszem Morawieckim popierali kandydaturę Zbigniewa Kapińskiego, część „maślarska” innego kandydata) i zdecydował tak, jak już wiemy. Mechanizm rozstrzygnięcia wygląda na jasny: prezydent dokonał wyboru po analizie wszystkich kandydatur bez oglądania się na polityczne pozycjonowanie. Dodatkowo można odnieść wrażenie, że wywierana...

Dostęp do treści Archiwum.rp.pl jest płatny.

Archiwum Rzeczpospolitej to wygodna wyszukiwarka archiwalnych tekstów opublikowanych na łamach dziennika od 1993 roku. Unikalne źródło wiedzy o Polsce i świecie, wzbogacone o perspektywę ekonomiczną i prawną.

Ponad milion tekstów w jednym miejscu.

Zamów dostęp do pełnego Archiwum "Rzeczpospolitej"

Zamów
Unikalna oferta
Wydanie: 13492

Wydanie: 13492

Spis treści
Zamów abonament

Ta strona używa plików cookies i podobnych technologii. Jeżeli nie zmienisz ustawień, cookies będą zapisywane w pamięci Twojego urządzenia. Więcej w Polityce prywatności.

Zamknij